Najpiękniej ilustrowana książka jaką widziałam. Książka napisana językiem, który wzbudza same pozytywne uczucia, super książka
PSTRYKI
„Pstryki” to książka pełna felietonów o innym podejściu do fotografii — kreatywnym, uważnym, codziennym, storytellingowym, oryginalnym i swobodnym. To indywidualna perspektywa, podana lekko, zabawnie, a zarazem dobitnie. Całość została dodatkowo ręcznie zilustrowana przez autorkę!
Kod produktu: pstryki
Opis

Czym są PSTRYKI?
Choć posiadam sporą wiedzę techniczną, uważam, że to nie ona jest najważniejsza — i to nie o niej piszę w Pstrykach. Zresztą książek o teorii fotografii jest więcej niż kulinarnych, więc po co znów poruszać te same tematy, skoro inni już to zrobili?
Choć przyznam, że w pierwszych dniach faktycznie pisałam o podstawach fotografii – i to dość zachowawczo, grzecznie i… sztywno. Po tygodniu wiedziałam już, że to przecież nie jestem ja i nie tego chcę. Rozluźniłam więc palce, otrząsnęłam głowę, uwierzyłam w siebie i napisałam pierwszy felieton o kreatywnym kadrowaniu, rozpoczynając tym samym ciąg rozdziałów o innym – całkiem autorskim – podejściu do fotografii. Oddałam przestrzeń tematom, o których prawie nikt inny nie mówi: choćby selekcji, zadawaniu sobie ważnych pytań pomocniczych przed fotografowaniem, swobodzie w pstrykaniu, szerszemu kontekstowi w portrecie, o istocie tła, nadmiernej plastyce. I o tym, że sprzęt to tylko sprzęt, a zasady w fotografii są po to – wiem, banał – żeby je świadomie łamać.
Napisałam także o storytellingu – kluczu do serc i pamięci odbiorców; o otwartości na różne tematy, sztuce odpuszczania, gdy nie warto, przewadze zrozumienia fotografowanych okoliczności, o uważności na tu i teraz, by widzieć więcej. O szukaniu światła, dziur w całym i magii – nawet gdy jej nie ma. Postawiłam wiele pytań, by pobudzić wyobraźnię czytelnika, a potem sama na nie odpowiedziałam, by pokazać, że wszystko jest możliwe – jeśli tylko wskrzesi się własną kreatywność i będzie się ją ćwiczyć i pielęgnować.
W niektórych felietonach przemyciłam nawet zadania domowe!
Poruszyłam też oczywiście podstawowe zagadnienia dotyczące ustawień w aparacie, czyli ISO, czasu naświetlania i przysłony — choć tylko w koniecznym minimum, na końcu książki, dla chętnych. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o sprzęcie, zaręczam: zdecydowanie masz w czym wybierać spośród innych pozycji na rynku. Zawsze możesz też otworzyć przeglądarkę internetową — ona również chętnie wszystkiego cię nauczy.
Ja uznałam, że są sprawy ważniejsze i ciekawsze niż lekcja obsługi aparatu.
Wiem, że wiele osób może się zastanawiać i podważać sens naszego projektu: „Jak to? Książka o fotografii, a zamiast zdjęć — ilustracje?” Tak, właśnie tak. Taki był nasz zamysł od początku. Po prostu. I pozostaje mi mieć nadzieję, że czytelnicy, docierając do ostatniej strony, pomyślą tak samo jak my: nie mogło być inaczej!
Bo czasami nie efekt jest najważniejszy, lecz proces — tutaj choćby pobudzenie wyobraźni.
A efekty należą już tylko i wyłącznie do czytelnika. Nie dyktowane przez nas, nie sugerowane przez innych autorów książek o fotografowaniu — tylko jego samodzielne, autorskie, prawdziwe.
Co znajdziesz w środku?
31 rozdziałów pełnych autorskiej wiedzy fotograficznej, opartej na wielu latach aktywnego doświadczenia, podanej w lekkiej, humorystycznej formie. Na potrzeby tej książki stworzyliśmy ponad 200 ilustracji, a sama publikacja została od początku do końca wymyślona, zaprojektowana i wydana przez nas.
I co w sumie dość ważne, zwłaszcza dzisiaj — w produkcji książki nie ucierpiał żaden model sztucznej inteligencji. Jesteśmy totalnie AI FREE (przynajmniej pod tym względem, w pracy na co dzień korzystamy całkiem sporo).

To co, dołączasz do nas?

Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Natalia